Nazwisko i pseudonim – dobro osobiste

Zgodnie z definicjami jakie można znaleźć w słowniku języka polskiego nazwisko to nazwa rodowa, wspólne dla całej rodziny miano, które dzieci zazwyczaj otrzymują po ojcu, a żona po mężu.

Pseudonim natomiast to imię zmyślone, przybrane, które jest używane zamiast własnego przez pisarzy, malarzy, muzyków, czy wszelkiego innego rodzaju twórców, artystów, celebrytów lub działaczy i członków ugrupowań konspiracyjnych.

Przepisy kodeksu cywilnego zarówno nazwisko jak i pseudonim otaczają ochroną prawną, jako jedne z dóbr osobistych wymienionych w art. 23 kodeksu cywilnego.

Ochrona dobra osobistego jakim jest nazwisko czy pseudonim w praktyce najczęściej polega albo na żądaniu by inne osoby nie posługiwały się naszym nazwiskiem bądź pseudonimem, albo na żądaniu by nasze nazwisko czy pseudonim nie były ujawniane lub używane bez naszej zgody i wiedzy.

By lepiej pokazać na czym polega naruszenie dóbr osobistych w postaci nazwiska i pseudonimu posłużę się następującymi przykładami z orzecznictwa sądowego:

Sąd stwierdził, że zakres krzywdy powoda, jakiej doznał on na skutek naruszenia dóbr osobistych przez wydanie osobie nieuprawnionej dowodu osobistego i prawa jazdy na nazwisko powoda, uzasadnia przyznanie na jego rzecz odpowiedniej sumy pieniężnej tytułem zadośćuczynienia. Jak już zostało stwierdzone, w przypadku powoda doszło do naruszenia dóbr osobistych takiego rodzaju, które można określić mianem tożsamości. Zakres cierpień psychicznych powoda związanych z tym naruszeniem, biorąc pod uwagę typowe reakcje każdego człowieka znajdującego się w podobnej sytuacji, musiał być dotkliwy. Ponadto, na skutek działania osoby, której w wyniku bezprawnego działania pracowników pozwanego wydano dokumenty na nazwisko powoda, wpłynął negatywnie na szereg aspektów jego życia, poczynając od sfery emocjonalnej, rodzinnej, a na zawodowej kończąc. Powód uwikłany został w pewną absurdalną sytuację, z której to on musiał wybrnąć, co związało się z koniecznością składania licznych wyjaśnień i zeznań. Nie bez znaczenia dla oceny zakresu doznanej krzywdy, pozostaje także wpływ skutków wykorzystania dokumentów wydanych przez gminę osobie nieuprawnionej na sferę majątkową powoda, jego wiarygodność jako potencjalnego kredytobiorcy, czy pracownika. Słusznie podnosił powód w pozwie, że w wyniku tych działań fałszywie została stworzona historia kredytowa powoda, co niewątpliwie jak już zostało powiedziane, doprowadziło do naruszenia dobrego imienia powoda w stosunkach społecznych i zawodowych. Powód utracił również zaufanie do instytucji publicznych. Dla oceny rozmiaru doznanej krzywdy, nie bez znaczenia pozostaje to, że w analizowanym zakresie do naruszenia dóbr osobistych doszło na skutek działania funkcjonariuszy podstawowej jednostki samorządowej. Gmina z mocy prawa jest wspólnotą samorządową tworzoną przez jej mieszkańców. Na skutek dokonanego naruszenia dóbr osobistych doznał on zatem krzywdy wynikającej z jego poczucia przynależności do tej wspólnoty. Mając powyższe argumenty na uwadze, jak również uwzględniając to, że postępowanie dowodowe przeprowadzone w niniejszej sprawie nie doprowadziły do stwierdzenia zasadności powództwa w tym zakresie, w jakim powód twierdził, że doszło do naruszenia dóbr osobistych również przez to, że pozwany bezprawnie udostępnił dane osobowe powoda, Sąd stwierdził, ze odpowiednią kwotę, należną mu z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, powinna stanowić kwota 100 000 zł. – Wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 30 stycznia 2014 r., sygn. akt I C 411/13.

Posługiwanie się przez pozwaną na jej stronie internetowej poprzednią, już nieaktualną firmą, zawierającą nazwisko powodów, bez zaznaczenia, że jest to firma poprzednia i bez wskazania aktualnej firmy, jest bezprawne i narusza dobro osobiste powodów, jakim jest ich nazwisko. Odmiennie przedstawia się natomiast ocena użycia nazwiska (…) w domenie internetowej. Adres (…)w chwili jego utworzenia odpowiadał nazwie firmy pozwanej spółki. Brak podstaw do przyjęcia, że zmiana firmy obliguje do zmiany adresu internetowego na odpowiadający nowej nazwie firmy. Zmiana adresu internetowego może dla przedsiębiorcy wiązać się z trudnościami w komunikacji z jego kontrahentami, czy to aktualnymi, czy też potencjalnymi, a zatem nie sposób stawiać takiego wymagania. Przepis art. 24 § 1 k.c. wskazując na środki ochrony dóbr osobistych przewiduje żądanie zaniechania działania w wypadku zagrożenia dobra osobistego cudzym działaniem oraz żądanie dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia naruszenia już dokonanego. Tożsame z nakazaniem zaniechania określonego działania jest zakazanie tego działania. Stąd żądanie pozwu, którym powodowie domagali się zakazania używania ich nazwiska jest w istocie żądaniem zaniechania tego używania przez pozwaną. W konsekwencji dla uwzględnienia tego żądania koniecznym było wykazanie przez powodów, że istnieje zagrożenie, iż ich nazwisko nadal będzie przez pozwaną używane, względnie że istnieje trwały stan używania ich nazwiska przez pozwaną. Taki trwały stan niewątpliwie istnieje na stronie internetowej pozwanej oraz w jej domenie internetowej, co było już przedmiotem wyżej przedstawionych rozważań. Z tych względów sąd wyrokiem nakazał pozwanemu zaniechania naruszania dóbr osobistych w postaci nazwiska (…) poprzez zakazanie używania tego nazwiska do oznaczania firmy i treści dokumentów generowanych w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej i adresie strony internetowej pozwanego, zakazanie używania uprzedniej firmy spółki Biuro (…) Sp. z o.o.” z wyłączeniem możliwości jednoczesnego używania określenia „dawniej: Biuro (…) Sp. z o.o.” obok obecnej firmy w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej, w punkcie II nakazał pozwanej usunięcie z jej strony internetowej (…)uprzedniej firmy spółki Biuro (…) Sp. z o.o.” z wyłączeniem możliwości jednoczesnego używania określenia „dawniej: Biuro (…) Sp. z o.o.” obok obecnej firmy pozwanej oraz w punkcie III zasądził od pozwanej na rzecz powodów kwoty po 977 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. – Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 30 czerwca 2016 r., sygn. akt I ACa 1360/15.

Wskazane powyżej przykłady to tylko część sytuacji, w których doszło do naruszenia dobra osobistego w postaci nazwiska i pseudonimu. Jak pisałem już wcześniej granice każdego dobra osobistego są na tyle szerokie, że potwierdzenia czy dane działanie lub zachowanie osoby trzeciej stanowi naruszenie dobra osobistego najlepiej szukać w orzecznictwie sądowym lub zlecić taką analizę profesjonalnemu pełnomocnikowi specjalizującemu się w dziedzinie naruszenia dóbr osobistych.

Adwokat Michał Miller

Dodaj komentarz